Serialowe uniwersum. Elementary, czyli serial NIE o Sherlocku Holmesie

Nie bez powodu powieści i opowiadania o Sherlocku Holmesie są jednymi z najczęściej adaptowanych historii. Właściwie nie bez powodów – jest ich więcej niż jeden, ale jeden z nich to fakt, że mimo upływu lat jego metoda dochodzenia do prawdy pozostanie uniwersalna. Dużo rzeczy można samodzielnie zaobserwować i wyciągnąć odpowiednie wnioski – żeby złapać mordercę czy oszusta, trzeba użyć szarych komórek.

Gdyby nie Sherlock, Elementary w ogóle by nie istniało. Pojawiały się wcześniej próby przeniesienia słynnego detektywa w przyszłość bądź teraźniejszość, ale nie odniosły tak spektakularnego sukcesu jak Sherlock. Ten sukces był zresztą trochę zaskoczeniem dla wszystkich – Brytyjczycy obsadzili sobie w głównej roli jakiegoś tam Benedicta Cumberbatcha, aktora już wówczas trochę kojarzonego, ale raczej mało rozrywanego, do tego dorzucili mu Martina Freemana, dla odmiany bardziej znanego z produkcji komediowych… I okazało się, że mają niezwykły hit, którego popularność przerosła ich wszelkie oczekiwania.

A co się dzieje, gdy coś jest popularne? Amerykanie zastanawiają się, jak zrobić to po swojemu. Czytaj dalej „Serialowe uniwersum. Elementary, czyli serial NIE o Sherlocku Holmesie”

Serialowe uniwersum. Gdzie pachną stokrotki (Pushing Daisies)

Zanim Bryan Fuller zajął się produkcją HannibalaAmerykańskich bogów, stworzył jeszcze kilka innych seriali. O Trupie jak ja (Dead Like Me) i Wonderfalls w tej chwili trochę zapomniano, szczególnie że od ich premiery upłynęło prawie piętnaście lat, lecz oprócz wymienionych przed chwilą czterech seriali Bryan Fuller odpowiadał także za Gdzie pachną stokrotki z 2007 roku.

Czytaj dalej „Serialowe uniwersum. Gdzie pachną stokrotki (Pushing Daisies)”

STRIKE. Dobry serial, ale nie najlepsza adaptacja

Gdyby Agatha Christie żyła dzisiaj i oglądała seriale kryminalne, spodobałby się jej Strike. Ale gdyby wcześniej czytała powieści J. K. Rowling, na podstawie których zrealizowano Strike’a, nie byłaby zadowolona.

Czytaj dalej „STRIKE. Dobry serial, ale nie najlepsza adaptacja”

Dziesięć silnych postaci kobiecych w serialach

Przeżywamy obecnie istny wysyp postaci kobiecych w serialach. Bywają te bohaterki różne – odważne, samodzielne, zastraszone, zapłakane, bezbarwne, charakterystyczne, zaczepne… Do wyboru, do koloru. Nie każda zapadła mi w pamięć – nie trawię na przykład Emmy z Dawno, dawno temu, Lisy Cuddy z House’a czy Teresy Lisbon z Mentalisty. Niektóre bardzo lubię – chociażby Ellie Miller z Broadchurch albo Sarah z Orphan Black – ale nie chciałam po prostu wypisywać wszystkich ciekawych postaci kobiecych, raczej wybrać te z mojego punktu widzenia najbardziej intrygujące. Siłą rzeczy nie pojawiają się także bohaterki z seriali, których jeszcze nie widziałam, dlatego zabrakło Dany Scully z Archiwum X. Kiedyś na pewno tę karygodną zaległość nadrobię, ale tymczasem przed wami subiektywne zestawienie silnych postaci kobiecych.

Czytaj dalej „Dziesięć silnych postaci kobiecych w serialach”

SERIAL. Konflikt: Bette i Joan

Choć dzisiaj sprawa poszła trochę w niepamięć, w latach czterdziestych chyba wszyscy wiedzieli o konflikcie między Bette Davis a Joan Crawford. Aktorki kłóciły się o wszystko – o talent, o urodę, o mężczyzn, o role, o nagrody… Sprzeczki trwały dobre dwadzieścia lat i nasiliły się właśnie w latach sześćdziesiątych, gdy zagrały razem w filmie w 1962 roku. Choć były niegdyś wielkimi gwiazdami kina, obie zbliżały się wówczas do pięćdziesiątki i miały problemy ze znalezieniem interesujących postaci do zagrania. Gdy Crawford natrafiła na książkę Henry’ego Farrella zatytułowaną Co zdarzyło się Baby Jane?, odwiedziła Davis i zaproponowała jej współpracę, wiedząc, że szanse na propozycje z zewnątrz są bliskie zera.

Czytaj dalej „SERIAL. Konflikt: Bette i Joan”

Serialowe uniwersum. Trzynaście powodów

Znałam kiedyś dziewczynę. Miała niespełna piętnaście lat, przepiękne niebieskie oczy, szczery, zaraźliwy śmiech i odrobinę nadwagi, którą nosiła bez kompleksów. Chciała studiować geologię i podnosiła każdy kamyk, na który nadepnęła. Była sympatyczna i roześmiana. Wszyscy ją lubili. Niewiele ją łączy z bohaterką Trzynastu powodów – ale głównie to, że nic nie zapowiadało katastrofy.

Czytaj dalej „Serialowe uniwersum. Trzynaście powodów”

SERIAL. Anne

Powieść Lucy Maud Montgomery Ania z Zielonego Wzgórza to jedna z bardziej znanych książek dla dzieci. Autorka odniosła sukces niemal od razu po publikacji i napisała jeszcze kilka części o przeżyciach Ani. Powstało już wiele adaptacji, lecz tym razem za powieść zabrała się kanadyjska stacja CBC, a scenariusze napisała Moira Walley-Beckett, która pracowała wcześniej przy Breaking Bad. Choć początkowo było słychać sceptyczne głosy, w tej chwili ze wszystkich stron sypią się pochwały krytyków oraz fanów.

Czytaj dalej „SERIAL. Anne”

SERIAL. Doktor Who (10 sezon)

Recenzja zawiera spoilery.

W Wielkiej Brytanii wyemitowano wczoraj wieczorem finał dziesiątego sezonu Doktora Who. Przed nami jeszcze odcinek świąteczny, w którym pożegnamy się z obecnym producentem, Stevenem Moffatem, obecnym Doktorem Peterem Capaldim, obecną Mistrzynią Michelle Gomez i prawdopodobnie także z obecnymi towarzyszami – Bill Potts graną przez Pearl Mackie i Nardole’em granym przez Matta Lucasa. Będzie to rzeczywiście koniec ery – po Moffacie stery przejmie Chris Chibnall, producent Broadchurch. Poszukiwania nowego Doktora – lub Pani Doktor – trwają, a tymczasem małe wspomnienie sezonów z Peterem Capaldim oraz krótkie podsumowanie rządów Moffata w Doktorze Who. Czytaj dalej „SERIAL. Doktor Who (10 sezon)”

Amerykańscy bogowie. Recenzja pierwszego sezonu

Amerykańscy bogowie, najgłośniejsza powieść Neila Gaimana, ukazała się w 2001 roku. Zdobyła sobie od razu sporą popularność, lecz na adaptację przyszło fanom czekać ponad piętnaście lat. Gaiman w 2011 roku mówił, że stacja HBO przymierza się do ekranizacji, lecz o projekcie było cicho przez kolejne miesiące. Mimo że powstały trzy wersje scenariusza, napisane przez różnych ludzi, szefowie HBO wciąż nie byli zadowoleni. Zrezygnowali więc i adaptacją powieści zajęła się stacja Starz. Producentem serialu został Bryan Fuller, którego Hannibal właśnie dogorywał na stacji NBC.

Czytaj dalej „Amerykańscy bogowie. Recenzja pierwszego sezonu”